Rosja Meksykiem Europy?

Powyższe stwierdzenie wydaje się szokujące - gdzie Rzym gdzie Krym? Potężna Rosja, spadkobierca jeszcze potężniejszego Związku Radzieckiego, spierająca się jak równy z równym z Unią Europejską jawi się niewyobrażalną siłą w stosunku do Meksyku - ubogiego krewnego USA i nawet nie największego państwa Ameryki Łacińskiej. Do tego jeszcze porównanie arsenału militarnego, który w obu krajach jest po prostu nieporównywalny. A jednak przy bliższej analizie podobieństwa są bardzo silne, a co więcej dynamika zmian jest zdecydowanie korzystna dla Meksyku.

ZASOBY

- Populacja w obydwu krajach jest zbliżona:
Meksyk 122 mln
Rosja 142 mln



- Powierzchnia:
Meksyk blisko 2 mln km ²
Rosja 17 mln km ²

- Bogactwa naturalne:
Ropa naftowa (rezerwy)
Meksyk 11 mld baryłek
Rosja 93 mld baryłek

Gaz ziemny (wydobycie roczne):
Meksyk 68 mld m 3
Rosja 766 mld m 3

Dysponując większą liczbą ludności, blisko dziesięciokrotnie większą powierzchnią i dysponując wielokrotnie większymi zasobami głównych bogactw oraz należąc do wielowiekowej kultury Europy Rosja wydaje się być skazana na sukces w porównaniu z Meksykiem. Jednak porównanie dwóch gospodarek mówi coś zupełnie innego.

PKB

W 2015 roku dochód per capita (na głowę ludności): w Meksyku wynosił 18 500 $, w Rosji 23 000 $. Różnica więc stanowi nieco ponad 20% na korzyść Rosji. Istotna jest jednak dynamika zmian. W Rosji tempo wzrostu PKB jest malejące z 3,4% (2012 rok) do - 3,7% (2015), natomiast w Meksyku jest ciągle dodatnie 4% (2012) do +2,5% (2015). Jeszcze większe różnice są zauważalne w prognozach obydwu gospodarek. Dla Rosji, z uwagi na spadek cen ropy i gazu, prognozuje się spadki PKB, natomiast Meksyk ma prognozy ciągle dodatnie.

GOSPODARKA

Powody różnicy w dynamice PKB leżą w strukturze gospodarki. Duża część dochodu narodowego Rosji powstaje na bazie eksploatacji dwóch głównych zasobów naturalnych czyli ropy i gazu. Z tego tytułu do budżetu wpływa blisko 2/3 dochodów. Jest to przypadek klinicznej monokultury, a gospodarki monokulturowe prosperują w okresie wysokich cen i plajtują w okresach dekoniunktury. Meksyk, mimo że jest 10 producentem ropy naftowej na świecie, zajmuje 9 pozycję w produkcji gazu ma również rozwinięte inne gałęzie przemysłu i usług. Jego więzi kooperacyjne z zagranicą, głównie ze Stanami Zjednoczonymi i Kanadą, są bez porównania silniejsze niż Rosji z Unią Europejską. Również bezpośrednie inwestycje kapitału zagranicznego w Meksyku są wielokrotnie wyższe niż w Rosji.

Właśnie zróżnicowana gospodarka, zasilana napływem kapitału i technologii z zagranicy, powiązana silnymi łańcuchami kooperacyjnymi z sąsiadami jest podstawą rozwoju Meksyku nawet w okresie spadku cen głównych zasobów naturalnych. Natomiast Rosja płaci olbrzymią cenę za swoje "lenistwo" i pozostanie przy monokulturze surowcowej.

POZIOM ŻYCIA

Pomimo, że dochód na głowę w Rosji jest ciągle wyższy niż w Meksyku średnie poziomy życia mieszkańców w obydwu krajach są już zbliżone. Z czego to wynika? Przede wszystkim ze struktury podziału PKB. W Meksyku aż 68% PKB przeznaczane jest na konsumpcję indywidualną a w Rosji tylko 54%. Te 14% niweluję różnicę w wysokości PKB na głowę. Po prostu statystyczny Meksykanin korzysta więcej od statystycznego Rosjanina z wytwarzanego PKB.

Dlaczego udział konsumpcji indywidualnej w Rosji jest tak niski? Nie wynika to z udziału inwestycji w PKB. W każdym kraju wynosi on nieco ponad 20%. Czynnikiem różnicującym jest skala wydatków rządowych. W Meksyku stanowią one tylko 12% PKB natomiast w Rosji blisko 20%.
Dlaczego wydatki rządowe w Rosji są takie duże. Przedewszystkim niewspółmiernie większy jest udział wydatków na zbrojenia. Również większe w Rosji są wydatki na administrację, są to pozostałości po kulturze centralnego planowania. Również w Rosji wyższy jest poziom zawłaszczania wytwarzanego PKB przez osoby fizyczne w ramach wydatków rządowych.

WNIOSKI Z HISTORII

Paradoksalnie na korzyść Meksyku działają negatywne doświadczenia historyczne. Meksyk prowadził kila wojen ze swoim północnym sąsiadem i żadnej nie wygrał. To skłaniało i społeczeństwo, i władze Meksyku do realistycznej oceny własnych możliwości i racjonalnych wyborów w stosunkach z sąsiadami. Rosja, można powiedzieć niestety dla niej samej, ostatni wieli konflikt militarny wygrała i to rzutuje do dzisiaj na nierealistyczną postawę zarówno jej społeczeństwa i władz, do przeceniania własnej siły i własnej pozycji. Zresztą można to spostrzeżenie uogólnić i wskazać, że inne kraje, które podobnie jak Meksyk przegrały swoje ostatnie wojny, mają się dzisiaj całkiem dobrze (Niemcy, Japonia, Włochy).

PERSPEKTYWY

Nie ma żadnych obiektywnych przesłanek, aby Rosja stała się "Meksykiem" w Europie. Ma równie bogatego sąsiada jak Meksyk (UE), który dysponuje kapitałem, technologiami, kadrami potrzebnymi do modernizacji gospodarki rosyjskiej. Rosja nie ma potrzeby utrzymywania wydatków zbrojeniowych na tak wysokim poziomie, gdyż poziom zagrożenia Rosji przez NATO jest zbliżony do zagrożenia jakie NATO stanowi dla Meksyku. Kolejne rządy w Meksyku też nie są święte ale skala zawłaszczania PKB (bo trudno tu nawet mówić o korupcji) w porównaniu z Rosją jest niewielka. Tu leżą główne przesłanki dobrych perspektyw gospodarki meksykańskiej na tle pesymistycznych perspektyw rosyjskiej. Te różnice nie mają uwarunkowań obiektywnych. One wynikają z subiektywnego stanowiska ekipy rządzącej w Rosji i subiektywnej akceptacji tej ekipy przez społeczeństwo rosyjskie.

Chociaż brzmi to dziwnie, wypada życzyć Rosjanom, aby ich kraj stał się w przyszłości "Meksykiem Europy". Oznaczałoby to podwojenie PKB do 2040 roku, które przewidywane jest dla Meksyku. Natomiast pesymistyczne prognozy dla Rosji, przy założeniu niezmiennej polityki gospodarczej i dotychczasowego podziału PKB zakładają bardzo niewielki rozwój lub nawet stagnację.
Trwa ładowanie komentarzy...